Magdalena Sękowska
|
Ach, ta niedobra złość….
Najczęściej wzbudza w nas lęk, niepokój, chęć zamknięcia jej w jakimś odosobnieniu. Gdy już występuje u naszego dziecka, to boimy się, że już jemu tak zostanie i będzie złym, agresywnym człowiekiem. Kłopoczemy się co takiego robimy czy zrobiliśmy, że WŁAŚNIE NASZE dziecko złości się i zachowuje niepoprawnie. Denerwujemy się, co powie Pani w przedszkolu, co nam przypisze współmałżonek, jak zareagują inni rodzice. ZŁOŚĆ. ZŁOŚĆ , KTÓRĄ PRZEJAWIA NASZE DZIECO. Mimo tak wielu obaw i wysokiego stanu gotowości na szybką reakcję, bardzo często czujemy się bezsilni wobec niej. Dziecko zaczyna przejawiać elementy złości i agresji w pierwszym roku życia, gdy zaczyna ząbkować i pochłaniać otaczający świat biorąc wszystko do buzi. W kolejnym roku dziecko uczy się większej samodzielności- przywiera do matki ale też ją odtrąca, wychodzi do świata i bada go wkraczając w różne rejony i sprawdzając rzeczy, jakimi one są. Stopniowo, gdy zaczyna mówić pojawia się znaczące " nie" jako reakcja na cokolwiek co pochodzi ze świata dorosłego. Dziecko złości się, gdy mu się coś nakazuje, gdy mu się czegoś zabrania, gdy nie osiąga czegoś czego pragnie. Złości się, gdy przegrywa i nie jest najlepsze, ale też złości się, gdy rodzice zabierają je na spacer, chcą przytulić, zasiadają do stołu. Perspektywa rodzica jest następująca: " o co mu chodzi, nie mam czasu a tu jakieś histerie wyprawia, denerwuje mnie, że nie chce wykonać tego, co należy".Natomiast perspektywa dziecka jest następująca; " O co im chodzi. Wszystko jest ciekawe, wszędzie jest jakieś " coś", a oni czegoś ode mnie chcą. Po co mam ubierać buty? To ja decyduję, czy pójdę czy nie."Spotkanie tych obu światów jest możliwe tylko wtedy, gdy rodzic PRZYZWOLI dziecku na eksperymentowanie sobą w świecie przy jednoczesnym stawianiu granic. Złość dziecka pojawi się zawsze, gdy będzie docierać do jakiejś granicy. Dla dorosłego ważne jest mieć świadomość dlaczego stawia tę granicę - by uczyć dziecko porządku świata czy by uczyć swojego porządku. A między jednym a drugim jest zasadnicza różnica. Dziecko potrzebuje wiedzieć, co może a czego nie może, co jest dobre a czego nie powinno robić, co jest bezpieczne a dokąd pójść nie można z powodu zagrożenia. Aby to wiedzieć, potrzebuje od rodzica JEDNOZNACZNYCH I PRZEJRZYSTYCH REAKCJI. Najlepszymi reakcjami jest wyrażona niewerbalnie dezaprobata zachowania dziecka, szybka reakcja w tonie głosu, w postawie ciała. Po to, by dziecko poczuło, że to jest właśnie GRANICA. Nie należy robić dziecku "wykładów", używać abstrakcyjnych słów, mówić o zasadach i wartościach. Na poziomie werbalnym dziecko NAJMNIEJ zrozumie. Gdy pojawia się u dziecka złość, jest oznaką, że reaguje, odbiera, czuje. To tylko dobra oznaka jego przeżywania. Dzięki złości dziecko uczy się ufać swoim reakcjom, traktować też siebie jako źródło wiedzy o świecie. Zadaniem rodzica jest przyjąć tę złość, ale też pokazać granice jej wyrażania.Złość to emocja pełna energii, to wskaźnik chęci zmiany, przejścia czegoś inaczej niż to się teraz dzieje. Złość jest wiec w życiu potrzebna. Gdy jest zahamowana (w tych rodzinach, gdzie nie ma pozwolenia na jej wyrażanie) powoduje niemoc, brak sił, brak umiejętności konfrontacji z trudnością. Naszym zadaniem jest nauczyć dzieci nie bać się takiej emocji, nauczyć ich, że można i nawet trzeba ją wyrażać. Ale też naszym zadaniem jest uczyć dziecko tego JAK TO ROBIĆ, jak wyrażając złość uszanować siebie i innych.1.Ucz dziecko tego, co jest dla niego dobre a co nie w tym świecie. Powoli przyzwalaj mu na wybory - niech wybierze kolor koszulki, deser czy szczoteczkę do zębów. Zwiększaj mu obszar jego sprawdzania siebie, a ograniczaj swoje " wiem lepiej".2. Na zachowania przekraczające granice reaguj szybko, jednoznacznie. Mów krótko: " nie podoba mi się", " boli mnie, jak Ty..".3. Wobec ważnych spraw przyjmuj postawę konsekwentną; nie ma trochę " nie wolno", bo zawsze wtedy to oznacza " wolno".4. Pozwól dziecku złocić się towarzysząc mu w tym. Niech pozna tę emocję, niech ją oswoi, podpowiedz mu, że może podrzeć gazetę, że może tupnąć noga, że może zgnieść plastelinę. Nie hamuj samej emocji.5. Zastanów się jak Ty sam wyrażasz złość, co w rodzinie mówi się o złości. Ty też możesz być w swoich schematach, których dziecko już uczy się.
|