Transmisja - Analiza transakcyjna, czyli…
Transmisja - HomePoznaj nasOfertaGabinetZapiski treneraAnaliza transakcyjnaKontakt.
 
Poznaj nas

Analiza transakcyjna, czyli…

ANALIZA TRANSAKCYJNA, CZYLI...


Przez jednych znana trochę, przez innych ignorowana. W jednych wzbudzająca zaskoczenie i potrzebę zagłębiania się, a przez innych prezentowana jako jedynie komunikacyjny model. Jednym pomogła bardzo, innych nie ujęła niczym. Analizowana i studiowana po to by stosować ją rzetelnie w praktyce, jest też traktowana powierzchownie. Z błędnym rozumieniem pojęć i zagadnień przez tych , co szybko chcą z niej skorzystać, bez zatrzymywania siebie w tym specyficznym lustrze.
Analiza Transakcyjna nie zagościła jeszcze w Polsce na dobre. Nie znalazła swojego miejsca, choć już można powiedzieć, że ma swój "kawałek". Rzadko odwołują się do tej koncepcji publikacje naukowe, w niewielu ośrodkach akademickich jest nauczana. Wspomina się o niej. Przy okazji, po drodze, w tle jakiejś innej figury.
Zaciekawieni Analizą Transakcyjną muszą ćwiczyć swą własną konsekwencję, w zamian za radość prowadzonych poszukiwań i dokonywanych odkryć.
Nam towarzyszy od wielu lat. W pracy konsultacyjnej, psychoterapeutycznej, szkoleniowej, Niekiedy, wydawałoby się, że od zawsze. Ta koncepcja zadziwia pełnią i pojemnością, miejscem na korzystanie z odkryć, dokonań, wniosków wszelkich innych nauk. Cel Analizy Transakcyjnej od lat jest ten sam, jak cel jej twórcy Erica Berne’a: leczyć, zmieniać - cokolwiek to znaczy dla sytuacji terapeutycznej, edukacyjnej czy organizacyjnej. Można powiedzieć, że Analiza Transakcyjna jest drogą, narzędziem, inspiracją do zmiany, do osiągania lepszego kontaktu ze sobą i światem z uwzględnieniem realnych warunków naszego funkcjonowania.

Może być stosowana przez każdego, bez względu na wykształcenie i znajomość psychologii. Chętnie uzupełnia wizję świata tym, którzy wierzą, że oprócz racjonalnych i czysto logicznych praw, nasze życie ma wiele aspektów nieświadomych, intuicyjnych, nielogicznych. Poznawanie Analizy Transakcyjnej nie jest wiedzą tajemną wymagającą obecności guru - to rodzaj wiedzy do zastosowania w postaci samowiedzy, to narzędzie do szybkich zmian minimalnie w naszym życiu możliwych, to koncepcja odwołująca się do konkretnych zachowań, które są przejawem bardzo nieuchwytnych, nieświadomych procesów. Nie mami szybką zmianą, lecz daje podpowiedzi jak robić to, co jest dla nas ważne tak, by to odpowiadało naszym aktualnym potrzebom i pozostawało w szacunku wobec naszych bliskich. Konfrontuje nas z silnym "wiem", zapraszając do przesunięcia się na pozycję pytania "jak?, jak teraz?, jak inaczej?, jak osiągać to co chcę?, jak być, tak, jak chcę?" . Analiza Transakcyjna umożliwia zamianę wzorców z "kiedyś" na wzorce "teraz i tutaj".
Koncepcja ta została stworzona przez Erica Berne’a na bazie jego wieloletnich obserwacji zachowań ludzkich w różnych sytuacjach. Gdy był lekarzem w sytuacji badania żołnierzy, którzy starali się o zwolnienie ze służby, gdy odbywał praktyki w klinice psychiatrycznej, gdy studiował wiedzę psychoanalityczną, gdy sam siebie poddawał wielu doświadczeniom zawodowym i życiowym.
Ta wiedza, to z jednej strony, powtórzenie pewnych wniosków wcześniej w naukach obecnych, a z drugiej, to niesamowicie spójny obraz funkcjonowania systemu jakim jest jednostka, grupa, rodzina czy organizacja ujęty w sposób dotychczas przez nikogo nie prezentowany (jednocześnie można zauważyć wpływy na tę koncepcję wielu nurtów takich jak psychoanaliza, psychologia ego, psychologia self, neuropsychologia).
Obraz rozwoju człowieka stworzony w ramach Analizy Transakcyjnej uwzględnia rolę dzieciństwa dla tworzenia się wzorców naszego funkcjonowania. Znane jest powiedzenie Berne’a: "Ludzie rodzą się księżniczkami i książętami, zanim ich rodzice nie zamienią w żaby". Berne bardzo mocno podkreślał znaczenie wczesnych przekazów rodzicielskich dla tworzenia się obrazu siebie samego i świata, który w kolejnych latach naszego życia wyznacza to, co możliwe oraz to, co niemożliwe. Wskazywał na powtarzalny charakter wielu naszych życiowych wyborów - nawet jeśli one skutkują brakiem szczęścia, cierpieniem, stratą, przymusem czy bólem. Te wcześnie wytworzone przedświadome wyobrażenia o sobie, świecie i innych tworzą nasz życiowy skrypt, który ma swój początek, przebieg i zakończenie.
Mimo takiego procesu, ludzie w ciągu swojego życia pozostają w możliwości wyboru - między decyzjami skryptowymi a zupełnie autonomicznymi ocenami tego, jak chcą żyć i jaką drogą podążać. Bycie autonomicznym możliwe jest dzięki przedefiniowaniu tych elementów skryptu, które tworzą naszą barierę i blokadę. Jednocześnie budowaniu własnej autonomii powinno towarzyszyć wzmacnianie świadomości, spontaniczności oraz intymności. Wiele ludzi żyje w iluzji własnej autonomii wierząc, że spełnią się cudowne marzenia o Św. Mikołaju. Ci, którzy czekają na realizację tej iluzji, zawsze oprócz niefunkcjonalnych wyjść mają możliwość wglądu w siebie.
Zdaniem Berne’a "Samoanaliza jest jak ścinanie sobie samemu włosów: można to zrobić przy pewnej dozie ostrożności i praktyki". Nie uzyskując samemu rezultatu, ludzie zazwyczaj zwracają się w stronę psychiatrii czy psychoterapii.
"Psychoterapeuci wiedzą o wiele więcej o tych "złych" skryptach niż o "dobrych", ponieważ są one o wiele bardziej dramatyczne i ludzie więcej czasu spędzają mówiąc o nich...( Berne).
Czytając książki, artykuły, opracowania twórców i kontynuatorów Analizy Transakcyjnej możemy mieć wrażenie, że już to znamy, wiemy. Z drugiej strony, niesamowita wnikliwość ujęcia procesów zachodzących między ludźmi wprowadza atmosferę pokory i poczucia, że dotykamy czegoś ważnego. Bez recept, bez zapewniających sukces narzędzi, ale z podpowiedzią korzystania z obserwacji i intuicji oraz niesamowitym asortymentem opisywanych zjawisk międzyludzkich - uczeń, czytelnik, praktyk Analizy Transakcyjnej - wchodzi na drogę, którą może dalej podążać.